Jak się zachowywać podczas rozmowy kwalifikacyjnej

Według mnie celem szkolenia nie jest nauczenie uczestników „właściwego” zachowania się podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Koncentrowanie się na „właściwym” zachowaniu oraz unikaniu błędów prowadzi do zdenerwowania i popadania w schematyczność. Zauważyłam na przykład, że pod wpływem informacji o mowie ciała klienci zaczynają się usilnie starać, by pod żadnym pozorem nie krzyżować ramion na piersiach, gdyż są przekonani, że sprawia to wrażenie izolowania się od otoczenia. Nie spuszczają też oka z rozmówcy, ponieważ ma to świadczyć o ich otwartości i zainteresowaniu partnerem. Jeszcze gorsi są klienci, którzy na wszelkie pytania wyczytane w poradnikach mają na podorędziu trzy „właściwe” odpowiedzi w zależności od tego, czy ubiegają się o pracę w Deutsche Bank, w agencji reklamowej lub też w średniej firmie produkcyjnej z branży spożywczej.

[...]

Pytania o oczekiwania uczestników

Z tego powodu zawsze dążę do wpojenia klientom kryteriów oceny, które umożliwią im samodzielne sprawdzenie, czy dana propozycja lub porada będzie dla nich odpowiednia, lub też, czy odpowiada ich pragnieniom. W wypadku szczególnie zajadłych „poszukiwaczy prawdy” pomaga często uwaga, że opinia wybranego dyrektora ds. personalnych niezbyt im się przyda, bo może stanowić przeciwieństwo poglądów jego kolegi. Któremu więc uwierzą? A nawet gdyby wiedzieli, czego pragnie konkretny dyrektor ds. personalnych w konkretnym przedsiębiorstwie, to czy powinni lub chcieliby wówczas zachowywać się dokładnie tak, jakby tego oczekiwał?

[...]

To i tak na nic się nie zda!

Sytuacja uczestników programu outplacementu grupowego różni się nieco od położenia menedżerów poszukujących zatrudnienia przy pomocy osobistego konsultanta. Wszyscy spoglądają z przerażeniem na statystyki bezrobocia, nie znajdują żadnych odpowiadających im ofert w gazetach i opowiadają o odrzuconych aplikacjach lub takich, na które nawet nie odpowiedziano. Uczestnicy pogrążają się w spekulacjach, ile konkursów na stanowiska jest już z góry rozstrzygniętych, rozważają wszechobecną ich zdaniem dyskryminację kobiet, a także ludzi w starszym wieku. Po omówieniu problemu dokumentów aplikacyjnych przechodzą do głównego tematu, jaki interesuje osoby szukające pracy, a mianowicie trudności z jej znalezieniem. Poszukiwanie zatrudnienia jest niełatwym zajęciem, wysyłanie aplikacji często po prostu nie ma sensu, a wszystkie możliwości dawno już zostały wyczerpane. Każdą konstruktywną propozycję odpierają argumentem, że pewien znajomy próbował właśnie tego sposobu i też mu się nie udało.

[...]

Infrastruktura ośrodka outplacementu

Do założenia ośrodka outplacementu potrzebne są pomieszczenia, które będą służyć jako punkt kontaktowy dla pracowników zagrożonych zwolnieniem i pracowników już zwolnionych oraz jako pokoje do pracy dla doradców wewnętrznych. W zależności od planowanego przebiegu procesu redukcji zatrudnienia należy rozważyć, czy pomieszczenia te powinny się znajdować w pobliżu czy też w pewnym oddaleniu od działu personalnego. Jeżeli ośrodek ma udzielać pomocy pracownikom, którzy otrzymali już wypowiedzenia i znają termin rozstania się z przedsiębiorstwem, sąsiedztwo działu personalnego nie stwarza żadnych problemów. Sprawa wygląda inaczej, jeżeli kierownictwo nie zamierza wręczać nikomu wypowiedzeń, a ośrodek outplacementu stanowi część świadczeń, które mają zachęcić pracowników do znalezienia nowego pracodawcy. W tym przypadku ośrodek powinien się znajdować w znacznym oddaleniu od działu personalnego, by umożliwić wszystkim chętnym swobodne korzystanie z usług konsultantów. Pracownicy powinni mieć łatwy dostęp do pomieszczeń ośrodka jeżeli pracują w innych oddziałach przedsiębiorstwa, można zorganizować dyżury konsultantów lub szkolenia w miejscu pracy.

[...]

Strategia 1 – prywatni pośrednicy

Uczestnicy żywią uprzedzenia nie tylko do doradców z urzędów pracy, ale i do prywatnych pośredników, choć często nie mieli jeszcze z nimi żadnych kontaktów. Najpoważniejsze obiekcje dotyczą kosztów związanych z pośrednictwem w poszukiwaniu pracy, jednak te wątpliwości można bez trudu rozwiać. Uczestników martwią również „czarne owce” wśród pośredników, mimo że nie precyzują wyraźnie, jakich szkód miałaby zaznać pojedyncza osoba ze strony takiego doradcy.

[...]